Owszem, jest szansa do powrót do ex. Należy jednak pamiętać, że okres po rozstaniu to czas, w którym każda ze stron musi przejść przez okres żałoby po związku. W tym czasie ważne jest, aby zagoić rany emocjonalne i zrozumieć przyczyny rozstania.
Sorki, że zakładam nowy watek, ale potrzebuje pomocy z której skorzystają również inni.6 lat temu pracowałem w Danii i płaciłem standardowo 8% komunalnego i 41% głównego. Ostatni ulga po trzeciej weryfikacji to dkk. Czy jeżeli wrócę po tych sześciu latach to SKAT potraktuje mnie jako
Po pięciu latach bycia razem on mnie zostawił. ja miałam przez ten czas innych partnerów a on inne dziewczyny. Po 8 miesiącach wrócilismy do siebie. Teraz jestesmy małżeństwem z 10-letnim stażem ,mamy cudowna córke i jestesmy szczesliwi. Powiem wam,że takie cos jest potrzebne. Aby docenić druga osobę to trzeba posmakować inne.
#emigracja #powrót #zyciezagranica #wielkabrytania #tamczyzpowrotem #storytimePowrót z zagranicy do Polski na stałe: czy powrót do Polski to dobra decyzja? C
4. Jeśli nie masz modułów do solace to faktycznie może być to problem, jednak nie warto robić specjalnie cyborga. Moduły są raz na jakiś czas dostępne w montowni, zazwyczaj w trakcie eventów. Sam I-oil będzie ci potrzebny do ulepszeń ale o tym później. Masz również szansę otrzymać go w tkacie eventów z wrót. 5.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. New beginnings or old baggage? Four singles have one chance to reignite romance with an ex -- or leave the past behind for відомостіСхожеНезабаромQueer Eye: БразиліяУ цьому позитивному шоу бразильська Феєрична П’ятірка використовує свої знання про добробут, стиль, догляд за собою, дизайн і культуру, щоб змінити життя до небесПісля втрати чоловіка одинока матір приєднується до його банди крадіїв, аби уникнути залежності від батька — торговця краденими Hate ChristmasIn this Italian adaptation of the Norwegian series, a woman lies to her parents that she has a boyfriend, then must scramble to find one by щастя: Італійська телеафераПрослідкуйте шлях суперечливих продавчинь крему для схуднення, Ванни Маркі та Стефанії Нобіле, від їхнього успіху на телебаченні до шахрайства й тюремного ув’ намагається приховати своє скандальне минуле та велику таємницю від наслідного принца, з яким у неї починається несподіваний полум’яЗачіпки щодо вбивства брата приводять Пончо до пожежної команди. Приєднавшись до неї, чоловік знаходить кохання, родину… та серійного мій будинокДомовласники з усіх куточків США пропонують свої будинки на продаж чотирьом досвіченим інвесторам у нерухомість, сподіваючись укласти доленосну угоду прямо на до партнерстваНью-Йорк, елітна юридична фірма. Інґрід Ян намагається стати партнером, не зрадити власні принципи та розібратися з коханням, друзями й сімейними очікуваннями.
Leave a Comment / Poradnik dla kobiet, Poradnik dla mężczyzn, Porady dla kobiet, Porady dla mężczyzn / By
36-krotni mistrzowie Włoch z serii gier FIFA zniknęli w FIFA 20. Stało się to, ponieważ klub nawiązał współpracę z największym rywalem EA i FIFA czyli Konami i ich produkcją eFootball (wcześniej Pro Evolution Soccer). Juventus musiał więc zostać usunięty z FIFA 20, a jego miejsce zajął fikcyjny klub Piemonte Calcio. Teraz jednak EA ogłosiło nowe, wieloletnie porozumienie z klubem z Allianz Stadium, dzięki któremu znów zobaczymy Juventus Turyn w grze z serii FIFA. Zobacz też: Sensacyjny przeciek w świecie FIFA. Grafika szybko zniknęła z sieci Oprócz współpracy z klubem, były piłkarz Claudio Marchisio dołączy jako bohater FUT, a obecny zawodnik Dušan Vlahović będzie pełnił rolę ambasadora EA SPORTS FIFA 23. Marchisio jest znany z tego, że ukończył akademię Juventusu i stał się legendą klubu i ulubieńcem kibiców, zdobywając wiele tytułów Scudetto, a teraz ugruntowuje ten status, dzięki pozycji bohatera w grze w FIFA 23 Ultimate Team (FUT). Bohaterowie FUT to jedni z najbardziej zapamiętanych piłkarzy, którzy pojawili się na boisku, a teraz zostali przedstawieni jako bohaterowie kart, reprezentujących niezapomniane chwile, które uczyniły z nich ulubieńców fanów. Zobacz także: Bez Rosji w FIFA 23. "Solidaryzujemy się z narodem Ukraińskim" "Jesteśmy podekscytowani, że możemy potwierdzić nasze głębokie zaangażowanie we włoski futbol poprzez tę ekskluzywną współpracę z Juventusem. Ten fenomenalny klub znaczy bardzo wiele dla nas i naszych fanów, a także umożliwi EA SPORTS dalsze dostarczanie możliwie jak najbardziej autentycznych i wszechstronnych interaktywnych doświadczeń piłkarskich w grze FIFA 23 i poza nią" – powiedział David Jackson, VP of Brand dla EA SPORTS FIFA. Zobacz także: EA pokazuje pierwszy trailer FIFA 23. Znamy datę premiery "Jesteśmy dumni, że możemy powrócić u boku EA SPORTS. To partnerstwo wykracza poza koncepcję tradycyjnej współpracy. Dzielimy ten projekt wspólnie, patrząc w przyszłość, komunikując się z nowymi pokoleniami, płynąc na fali nowych trendów, miejskiej kultury i stylu życia. Wybraliśmy EA SPORTS, aby pójść o krok dalej, ponieważ jest to partner dzielący naszą wizję i ambicje. Cieszymy się, że możemy odbyć tę podróż z marką wyróżniającą się oryginalnością, wyjątkowością i innowacyjnością, podobnie jak Juventus." – powiedział Giorgio Ricci, Chief Revenue Officer Juventusu. Nowe partnerstwo jest umową na wyłączność. Oznacza to, że kłopoty z uzupełnieniem składu serie A będzie miał teraz... eFootball. Choć produkcja Konami wciąż ma czym skusić fanów włoskiej piłki dzięki porozumieniom z Napoli, Lazio, AS Romą i Atalantą.
Wierzę w wiele rzeczy. Wierzę w siebie. Wierzę w to, że szacunek jest ważniejszy, niż posiadanie. Wierzę też w to, że niemal każda zła sytuacja, z której wyciągnie się wnioski prowadzi do miejsca, do którego nigdy nie dotarłoby się bez niej. Nie wierzę za to w ratowanie związków za wszelką cenę i chociaż liczę się z możliwością, że są sytuacje, kiedy powrót do ex ma sens, to jednak 99,99% do nich nie należy. To, że rozstanie boli, nie jest argumentem, żeby do siebie wrócić Każde rozstanie jest jak wybuchająca emocjonalna bomba. Mieszkanie wydaje się zimne i opuszczone. Łóżko za duże. Kotlety robi się na dwa dni, a zupę na cztery. Leżąc w łóżku nie ma co liczyć na to, że ktoś przyniesie nam koc albo gorącą herbatę. Przed rozstaniem widzi się same wady. Po rozstaniu widzi się same zalety. Dopóki się kogoś nie straci to zauważa się tylko porozrzucane skarpetki, nieumiejętność zadbania o siebie i niepozmywane naczynia. Później okazuje się, że z nikim tak dobrze nie oglądało się filmów, nieporadność była słodka, a brudne naczynia wciąż są lepsze od mieszkania, w którym nikogo nie ma i zaskoczy cię tylko to, jak przejmująco smutna potrafi być cisza. Wiesz co jest prawdziwe? Codzienność. Bo związki nie składają się ze świąt, wakacji pod palmami i tęsknoty, jak myśleliście, że już się nigdy nie zobaczycie. To tylko nieregularnie wypłacane premie, a związki składają się przede wszystkim z poniedziałków, wtorków i sobót, ze zmęczenia po pracy, robienia zakupów i potakiwania, kiedy ona mówi coś, za czym nie da się nadążyć. Jeśli nie wyszła wam szara codzienność to straciliście wszystko, bo związek, w którym jest się dla 5% dobrych dni i seksu na zgodę to zły związek. Ludzie lubią mylić poczucie pustki z miłością, ale to że odczuwasz czyjś brak, oznacza tylko, że ten ktoś był w twoim życiu ważny, ale nie oznacza, że wciąż taki jest. Nie zmienia to ogólnego bilansu związku, a tym bardziej nie oznacza też, że jest najlepszą opcją. Oznacza tylko, że zajmowane przez niego miejsce zostało wytarte gumką, jak szkic zrobiony ołówkiem i teraz można zapełnić go czymś, co pasuje tam lepiej. To nie był dobry związek Mam dla ciebie radę wartą milion dolarów: „Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, to przyjrzyj się uważanie i sprawdź czy przypadkiem nie ładujesz się kolejny raz do brudnej kałuży.” Miałem czytelnika, który do brudnej kałuży wracał latami. Jego dziewczyna najpierw go zdradzała, później płakała, on wybaczał „ostatni raz”, a ona zdradzała go po raz kolejny. Na pytanie dlaczego się na to zgadza odpowiadał, że nigdy nie był z taką dziewczyną, że jest atrakcyjna, miła i inteligenta. Prawda jest natomiast inna – ona była dla niego wyborem, który był prosty i dostępny, a nie dobry. Musisz wiedzieć, że ludzie nie oddalają się od siebie ot tak. Relacje degenerują się miesiącami. Krok po kroku spada się dla siebie nawzajem z pozycji priorytetu na odpowiednik ekspresu do kawy, który stoi nieużywany i czeka aż będzie potrzebny. Rozstanie to ukoronowanie długiego procesu zapominania o tym, jak być mężczyzną i jak być kobietą. Efekt, w którym stajecie się dla siebie obcymi osobami. Współlokatorami, którzy mają wspólne mleko i jajka w lodówce. Tego nie da się naprawić jedną „poważną rozmową”. Do tego trzeba stać się zupełnie innymi osobami. Niestety najczęściej ludzie nie zmieniają się dla tego, co mają. Zmieniają się dla tego, co jest poza zasięgiem, więc zmienisz się dopiero dla kogoś, kogo poznasz w przyszłości. Jeśli się nad tym zastanowisz, to odpowiedź na pytanie: „Czy to był dobry związek?”, nigdy nie brzmi: „Tak”. Być może „nie był taki zły”, ale od „dobrego” dzieliła go przepaść, bo inaczej nikt z was nie wpadłby na pomysł odbycia poważnej rozmowy pod tytułem: „To już koniec”. I tak, możecie mieć później wątpliwości. Możecie się wahać, rozważać powrót do ex i mówić: „Nie jestem pewny/a czy to była dobra decyzja”, ale to zdanie jest tylko długim synonimem krótkiego słowa: „Nie”. Wiesz dlaczego? Bo to oznacza, że może nie dziś, ani za miesiąc, ale w końcu pojawi się ktoś, przy kim nie będzie miało się takich wątpliwości. W takiej relacji możesz być po dwóch stronach barykady – albo ktoś może nie być ciebie pewny, albo ty możesz nie być pewna kogoś, ale odpowiedź wciąż jest taka sama – oboje zasługujecie na kogoś, kto nie ma tych wątpliwości. Drugie szanse nie istnieją Wychowani w świecie Tindera, powszechnych gwarancji, jednorazówek i wymian, myślimy, że nasze działania nie mają konsekwencji. Że wszystko przed nami. Że możemy całe życie próbować kochać, ale nigdy się nie zakochać. Że powrót do byłej dziewczyny czy partnera zawsze jest możliwy. Że wystarczy przeprosić i w ten sposób cofnąć popełniony błąd. Tylko że jeśli czegoś ludziom brakuje, to świadomości, że szanse nie są wieczne, a uczucia przemijają. Szanse są efektem tysięcy drobnych zbiegów okoliczności i niewykorzystane znikają – najczęściej raz na zawsze. Myślenie, że zawsze można spróbować raz jeszcze jest fikcją. W praktyce albo dbasz o to, żeby to była świetna relacja albo to pierdolisz. Pierwszy wybór polega na tym, że możesz zachowywać się tak, żeby nie przekraczać granic, których nie da się cofnąć bez zdeptania swojej lub cudzej godności. Nie mówisz, że kochasz, jeśli tak nie jest. Nie mówisz, że „to koniec”, chociaż nie jesteś tego absolutnie pewny. Po rozlanym mleku zostaje kałuża. Po nadwyrężonych uczuciach zostaje bolące pęknięcie. Ludzie mogą przywyknąć do tego, że są ranieni, ale to nie sprawi, że zaczną uważać, że to normalne i przestaną odczuwać ból. Drugi wybór polega na tym, że możesz traktować kogoś, jak pewnik, ale jednocześnie licząc się z konsekwencjami i tym, że w odpowiedniej chwili będzie trzeba znaleźć swoje mentalne jaja i powiedzieć: „To moja wina i przez swoją głupotę straciłem/am coś najważniejszego”, a później żyć ze świadomością popełnionego błędu. Wiesz dlaczego? Bo tam gdzie wszystko da się cofnąć, tam nic nie ma znaczenia. Wszystko jest po prostu kolejną, bezwartościową próbą. Problem w tym, że w świecie, w którym w ciągu tygodnia można zmienić pracę, miasto i kraj, nie potrzebujemy być z kimś, kto zawsze powie: „Dobra, zacznijmy od nowa”. Potrzebujemy kogoś, kto nie doprowadza do sytuacji, w której musi to mówić. Rozstanie daje ci szansę na bycie lepszą osobą. Powrót do ex nie Rozstanie po kilkuletnim związku to zawsze wyzwanie. Wymaga ono zrobienia rachunku sumienia. Przeanalizowania swoich błędów. Ułożenia się na nowo. Nauczenia się nowych rzeczy. Poznania nowych osób. Zmierzenia się z tym, jak bardzo się zaniedbaliśmy. Zauważenia, że nie każda dziewczyna, która się uśmiecha w alejce supermarketu ma od razu ochotę na seks, a mężczyźni ociekający atrakcyjnością wcale nie tak chętnie proponują drugie randki. To NIGDY nie jest łatwe. Łatwy jest tylko powrót do ex. Wystarczy przełknąć dumę. Zrzucić kilka kilo. Poważniej zacząć myśleć o życiu, albo przynajmniej przestać udawać rozkapryszonego dzieciaka. Pytanie o to, czy się z kim zejść, sprowadza się do najważniejszych wyborów jakich dokonujemy. Możliwości czy bezpieczeństwo? Pójście dalej czy zostanie w miejscu? Nowe czy stare? Strach czy komfort? I jeśli o czymś warto pamiętać to o tym, że zwykle żałuje się tylko tego, czego się nie zrobiło – przepuszczonych możliwości i zmarnowanych szans. Czekania na kogoś i przegapienia wszystkich osób, które w tym czasie czekały na ciebie. Po rozstaniu znów stoisz w miejscu, w którym możesz wybrać, co chcesz. Już nie jesteś tą osobą, która całe życie spędziła w Milanówku, bo tak było jej wygodnie. Teraz wiesz, że możesz wyjechać na Malediwy, do Nowego Jorku, Paryża, na Bali albo kupić chatki w Szkocji, w której wieczorami będziesz siadać na kanapie przed rozpalonym kominkiem. Teraz możesz być z kimkolwiek zechcesz. Z kimś, kto udowodni ci, że nigdy nie jest za późno na miłość, na nowy początek i na związek, w którym być może po raz pierwszy nie będziesz czuć, że coś dla niego poświęcasz i każdego dnia musisz mierzyć się z problemami. W tej chwili wszystko zależy od ciebie. Trzymasz rękę na czerwonym guziku. Pytanie czy go wciśniesz?
Ile kosztuje i jakie będą konsekwencje zakończenia rozdzielności majątkowej i powrotu do wspólnoty? Czy lepiej wrócić do stanu sprzed rozdzielności, czy zacząć wspólnotę na nowo, od bieżącej daty? Ustanowienie rozdzielności majątkowej Z Pani relacji wynika, że będąc w ustroju wspólnoty, ustanowiła Pani z mężem rozdzielność majątkową w formie aktu notarialnego. Obecnie zastanawia się Pani nad powrotem do ustroju wspólności majątkowej. Pozostaje dla Pani ważna kwestia, czy wracać do wspólności majątkowej, która miałaby objąć także okres, w którym istniał ustrój rozdzielności majątkowej, czy też zawrzeć umowę dotyczącą ustanowienia wspólności majątkowej jedynie od okresu jej podpisania. Na początku pozwolę zaznaczyć, że zgodnie z art. 51 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „w razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy, jak i majątek nabyty później”. Na czym polega rozdzielność majątkowa? Ponadto według art. 511 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „każdy z małżonków zarządza samodzielnie swoim majątkiem”. Ustrój rozdzielności majątkowej polega na tym, że małżonkowie nie mają majątku wspólnego, a każde z nich ma swój majątek osobisty, którym zarządza i rozporządza samodzielnie, tj. bez udziału drugiego małżonka. Jeżeli umowa o ustanowieniu rozdzielności majątkowej została zawarta w czasie trwania ustawowej wspólności majątkowej (tak jak w Pani przypadku), to do majątków osobistych każdego z małżonków wejdą przedmioty majątkowe nabyte przez każde z nich przed powstaniem wspólności majątkowej, przedmioty majątkowe stanowiące majątek osobisty każdego z małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej, udział przypadający jednemu z małżonków w majątku, który był dotychczas objęty wspólnością majątkową, i przedmioty majątkowe nabyte przez każde z małżonków po zawarciu umowy. Majątek, który był objęty wspólnością majątkową, może zostać podzielony między małżonkami i wówczas w skład majątków osobistych każdego z nich wejdą – na miejsce udziałów w majątku wspólnym – przedmioty majątkowe otrzymane w wyniku jego podziału. Zobacz również: Rozdzielność majątkowa Co z przedmiotami nabytymi w czasie rozdzielności majątkowej? W czasie trwania rozdzielności majątkowej małżonkowie mogą wspólnie nabywać przedmioty majątkowe. Przedmioty te jednak nie będą objęte małżeńską wspólnością majątkową, ale współwłasnością w częściach ułamkowych. Następnie według art. 47 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „§ 1. Małżonkowie mogą przez umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub ograniczyć albo ustanowić rozdzielność majątkową lub rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków (umowa majątkowa). Umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa. § 2. Umowa majątkowa małżeńska może być zmieniona albo rozwiązana. W razie jej rozwiązania w czasie trwania małżeństwa, powstaje między małżonkami wspólność ustawowa, chyba że strony postanowiły inaczej”. Rodzaj ustroju umownego nie jest w pełni pozostawiony swobodnemu uznaniu umawiających się stron. Na podstawie art. 47 § 1 mogą one mianowicie jedynie: rozszerzyć wspólność ustawową, ograniczyć wspólność ustawową, ustanowić rozdzielność majątkową (nazywaną rozdzielnością zwykłą albo pełną) i ustanowić rozdzielność majątkową z wyrównaniem dorobków. Strony małżeńskiej umowy majątkowej natomiast nie mogą ustanowić innego, poza wymienionymi, rodzaju ustroju majątkowego. Nie mogą także jednocześnie częściowo rozszerzyć (co do pewnych przedmiotów majątkowych), a częściowo ograniczyć (co do innych przedmiotów) wspólności ustawowej. Małżonkowie, którzy pozostają w umownym ustroju majątkowym, mogą zaś – w drodze zmiany umowy – ustanowić ustrój wspólności ustawowej. Małżeńska umowa majątkowa w zasadzie reguluje stosunki majątkowe między małżonkami na przyszłość, tj. umowa zawarta przed zawarciem małżeństwa – na czas od chwili zawarcia małżeństwa, a umowa zawarta w trakcie trwania małżeństwa – na czas od jej zawarcia. Strony jednak mogą określić inny, przyszły termin, z którego nadejściem umowa wejdzie w życie. Rozszerzając lub ograniczając wspólność ustawową, strony mogą także nadać umowie skutek wsteczny w tym sensie, że w pierwszym wypadku mogą włączyć do majątku wspólnego przedmioty należące przed zawarciem umowy do ich majątków osobistych, a w drugim wypadku mogą wyłączyć z majątku wspólnego przedmioty należące przed zawarciem umowy do tego majątku. Jak wyjść z rozdzielczości majątkowej i wejść we wspólność majątkową? Małżeńska umowa majątkowa może w każdym czasie zostać zmieniona przez zawarcie nowej umowy. Zmiana może polegać bądź na zmianie rodzaju ustroju majątkowego, bądź jedynie na jego modyfikacji, jeżeli taka modyfikacja jest możliwa. Małżeńska umowa majątkowa może w każdym czasie zostać rozwiązana. W umowie tej strony mogą postanowić, jaki będzie obowiązywać ich ustrój majątkowy, w szczególności że będzie to ustrój wspólności ustawowej. Ustalenie, że będzie obowiązywać inny niż dotychczas ustrój umowny, oznacza w istocie zawarcie umowy zmieniającej dotychczasową umowę. Art. 47 § 2 przesądza, że „w razie rozwiązania umowy w czasie trwania małżeństwa, gdy strony nie postanowią inaczej, powstaje między małżonkami wspólność ustawowa, niezależnie od tego, jaki ustrój majątkowy obowiązywał przed zawarciem umowy”. Na podstawie powyższych obszernych rozważań należy zaznaczyć, iż umowa ustanawiająca rozdzielność majątkową wywołuje skutki na przyszłość. Jeżeli podczas trwania tej umowy nabywała Pani z mężem określone dobra majątkowe, to będą one stanowić współwłasność. Rozwiązanie umowy o rozdzielność majątkową Moim zdaniem, obecnie rozwiązując umowę dotyczącą rozdzielności majątkowej, bez żadnych dodatkowych postanowień, powstanie wspólność ustawowa. Wspólność ustawowa"powstaje" a nie powróci w stanie przed ustanowieniem rozdzielności. Czyli od tego momentu nabywane przedmioty wejdą do majątku wspólnego małżonków, a nie uchyli Pani automatycznie skutków czynności podjętych w trakcie trwania rozdzielności majątkowej. Jeżeli zdecyduje się Pani na powrót do wspólności i objęcie wspólnością przedmiotów majątkowych nabytych w czasie trwania rozdzielności majątkowej, to takie stwierdzenie musi wyraźnie wynikać z tej umowy (oczywiście w formie aktu notarialnego). Będzie to faktycznie umowa z rozszerzeniem wspólności majątkowej o przedmioty nabyte w trakcie trwania rozdzielności majątkowej. Zgodnie z art. 49 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „§ 1. Nie można przez umowę majątkową małżeńską rozszerzyć wspólności na: 1) przedmioty majątkowe, które przypadną małżonkowi z tytułu dziedziczenia, zapisu lub darowizny, 2) prawa majątkowe, które wynikają ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom, 3) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie, 4) wierzytelności z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia, o ile nie wchodzą one do wspólności ustawowej, jak również wierzytelności z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, 5) niewymagalne jeszcze wierzytelności o wynagrodzenie za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej każdego z małżonków. § 2. W razie wątpliwości uważa się, że przedmioty służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków nie zostały włączone do wspólności”. Powyższy artykuł wyznacza więc granicę, do której można w drodze małżeńskiej umowy majątkowej rozszerzyć zakres wspólności ustawowej. Przepis ten ma charakter iuris cogentis (z łac. norma prawna bezwzględnie wiążąca). Postanowienia umowy włączające do wspólności przedmioty i prawa wymienione w tym przepisie są bezwzględnie nieważne, a gdy z okoliczności wynika, że bez tych postanowień umowa nie byłaby zawarta, nieważna jest cała umowa. Z art. 49 § 1 a contrario wynika, że w zasadzie wszystkie inne, niewymienione w tym przepisie prawa majątkowe, mogą być objęte rozszerzoną wspólnością majątkową. Umowa małżeńska o rozszrzeniu wspólności majątkowej Tak więc rozwiązanie umowy małżeńskiej majątkowej nie oznacza, że wszystkie składniki majątkowe nabyte przez małżonków w czasie trwania ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej stają się wspólne (wchodzą w skład majątku wspólnego). Te składniki majątkowe będą stanowiły składniki majątków osobistych małżonków. Natomiast przedmioty majątkowe nabyte już po zawarciu umowy o rozwiązaniu umowy o rozdzielności majątkowej wejdą w skład majątku wspólnego małżeńskiego. Oczywiście nie będzie problemu z tym, aby zawierając umowę o rozwiązaniu umowy o rozdzielności majątkowej, jednocześnie zawrzeć umowę małżeńską o rozszerzeniu wspólności majątkowej na przedmioty nabyte przez małżonków w czasie trwania ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Wracając do Pani pytania, czy wrócić do stanu sprzed rozdzielności, odpowiem: to zależy. Konieczne wtedy będzie zmiana umowy dotyczącej rozdzielności poprzez ustanowienie wspólności z rozszerzeniem wspólności. Powstanie wtedy stan, jakby do rozdzielności nie doszło. Koszty sporządzenia umowy majątkowej Zgodnie z § 8 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej maksymalna stawka wynosi za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego umowę majątkową małżeńską 400 zł. Do tego trzeba doliczyć podatek VAT oraz koszty odpisów aktów notarialnych. Samo rozszerzenie wspólności nie powoduje obowiązku zapłaty podatku. Ponadto umowne rozszerzenie wspólności ustawowej przez włączenie do niej np. mieszkania nie jest nabyciem tego mieszkania przez małżonka, który nie był wcześniej jego właścicielem. Pogląd ten wynika np. z interpretacji naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Krakowie z 4 stycznia 2007 r. (nr PD-2/415/28/06/EC) oraz dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 24 października 2010 r. (nr IPPB4/415-230/10-2/JC). Podobnie będzie z drugim wariantem zaproponowanym przez Panią. W tym trybie chciałaby Pani spowodować powstanie „nowej” wspólnoty ustawowej, a to co było rozdzielone, zostawić. Taki skutek spowoduje samo oświadczenie Pani i Pani męża o rozwiązaniu umowy ustanawiającej rozdzielność bez dodatkowych postanowień. W takim przypadku powstanie z mocy prawa wspólność ustawowa, a skutki nabycia przedmiotów majątkowych w trakcie trwania rozdzielności pozostaną nienaruszone. Koszt takiej czynności będzie analogiczny (maksymalnie 400 zł + 23% VAT + opłata za odpisy aktu notarialnego dla stron czynności). Na marginesie dodam, że notariusz jako osoba zaufania publicznego ma obowiązek informowania stron o skutkach dokonywanych przed nim czynności prawnych. Zobacz również: Rozszerzenie wspólności majątkowej Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
powrot do ex po latach